Po kilku dniach na beskidzkich szlakach
znowu nabraliśmy porządnego apetytu na Sudety. Tym bardziej, że
kwietniowa pogoda mocno nam sprzyjała i zapowiadał się trzeci
słoneczny weekend z rzędu. Chcieliśmy przy tym zajrzeć w miejsce
ze sporą liczbą atrakcji, do którego jednocześnie nie będzie
zbyt daleko. Zdecydowaliśmy się na powrót na Ślężę.
