Na
jednym z najwyższych i najciekawszych szczytów Gór Opawskich byłem
we wrześniu minionego roku z tatą.
Okolica na tyle mi się spodobała, że postanowiłem koniecznie tam
wrócić, tym razem z Ireną. Pod koniec lipca nareszcie udało nam
się wspólnie zajrzeć na Zlatý Chlum.