Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gawlasi Groń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gawlasi Groń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2016

Na Skrzyczne (1257 m n.p.m.)

Skrzyczne jest już na wyciągnięcie ręki!
Skrzyczne zawsze będzie dla nas wyjątkowym miejscem. To jedna z pierwszych zdobytych przez nas wspólnie gór. Po raz pierwszy wybraliśmy się tutaj w 2012 roku, niemal dokładnie cztery lata temu. Wtedy ledwo wdrapaliśmy się na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego ze Szczyrku i zdecydowaliśmy się wrócić na dół za pomocą kolejki linowej. Tym razem podejście miało być prostsze, za to w nogach mieliśmy już znacznie dłuższą trasę. Irena postawiła sobie za punkt honoru „zrobić poprawkę” na Skrzyczne i tym razem zdobyć je w przyzwoitym stylu.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Na Malinowską Skałę (1152 m n.p.m.)

Irena na Malinowskiej Skale, a w tle zielony szlak na Skrzyczne.
Na szczycie Baraniej Góry mieliśmy cały Beskid Śląski u stóp. Choć powietrze nie było jeszcze całkiem przejrzyste, najbliższe szlaki i szczyty było widać całkiem wyraźnie. Największe wrażenie robiła ścieżka, która pnie się przez kolejne wierzchołki gór w kierunku Skrzycznego i górującego nad nim potężnego przekaźnika telewizyjnego. To zielony szlak, ponoć najpiękniejsza widokowo trasa w Beskidzie Śląskim. Postanowiliśmy to sprawdzić i nie zawiedliśmy się.